poniedziałek, 20 czerwca 2011

Jedwabne nici

Przez sobotnie przed południe siedząc sobie na działeczce uplotłam wianuszek,dodałam do niego kwiatki, które robi się na tzw."jeżyku" ... można powiesić, można położyć jako ozdoba i jak pachną łaką!


A najbardziej ucieszyłam się z jedwabnych nici, które teściowa wygrzebała z zakamarków piwnicznych... Okazało się, że pochodzą z fabryki nici,wykonanych jeszcze "za Niemców". To policzcie ile lat ma ta szpulka?:) Fabryka u nas świetnie funkcjonowała w czasach PRL, obecnie działa w szczątkowej formie. Niestety.



A nici super:)

..... i kwiatek z tych nici ....



i natchnęło mnie na zrobienie motyla z jedwabnych nici i z lnianych w kolorze ecri:


piątek, 17 czerwca 2011

Rękodzieło z osobami autystycznymi

Pierwszy raz już na poważnie ... oto co udało się nam zrobić wspólnie:

zszywanie torebki filcowej,wcześniej wycietej z grubego filcu

filcowanie na mokro - okazuje się, że jednemu pasuje, drugiemu już przeszkadza ta forma pracy  

filcowe ślimaczki




A oto torebeczki i w trakcie jeszcze filcowaliśmy kwiatki do tych torebek:) ale to na następnych zajeciach do skończenia....
Będę od czasu do czasu pokazywać co udało nam się wytworzyć, bo to głównie w najbliższym czasie będzie mnie zajmować:)

Pozdrawiam 


poniedziałek, 13 czerwca 2011

Różności

Zacznę jeszcze od podyplomówki ... wczoraj mieliśmy ostatnie zajęcia i wiecie co były zaplanowane techniki plastyczne, zajęcia z tańca i muzyki, ale wszyscy wytrzymali na ostatnim wykładzie, na informatyce się zestresowali,bo pan oceniał nasze plakaty i prezentację multimedialne interaktywne ( po co to nam?na ale może sie przyda) sprawdzał je aż przez 3 h!!! i już nikomu nie chciało się iść na zajęcia plastyczne - a szkoda tak na nie czekałam, pani dała tak jak chcielismy wpisy i się pożegnaliśmy. Zabrałam moje wcześniej zrobione prace w różnych technikach, nie są to dzieła sztuki, ale technicznie wiem jak je wykonać, może u siebie w pracy u osób z autyzmem wykorzystam ?

batik


farba klejowa z dodatkiem trocin i piasku

frotage
kalkograf

I pani z muzyki specjalnie dla nas przyniosła misy tybetańskie ( z Neapolu dokładnie) .... dają niesamowity dźwięk, aż przenika do głębi nas:) wchodziliśmy też do dużej misy i ten dźwiek przenikał od stóp aż do góry ... niesamowite ...



na zajęciach z muzyki i tańca - misy tybetańskie
I udało mi się skończyć kolejna torebeczkę filcową : 
filcowa torba z jesiennym kwiatkiem
  Rozpracowana na czynniki pierwsze filcowa torebeczka gotowa do zszycia na zajęcia .....
wycięte elementy z filcu do torebki
Szybko podyplomówka "zleciała", aż będę tęsknić;) a teraz do pracy ....  pozdrawiam

sobota, 11 czerwca 2011

Tak szybciutko ....

Jestem już po obronie:) Jak się cieszę:)))) Jestem już pedagogiem specjalnym, tylko jeszcze dziś i jutro zjazd+ szkolenie z autyzmu, nie wiem jak to zrobię, chyba się rozdwoję:( ....a dyplom do odebrania w sierpniu ...
W czwartek stresowałam się, bo po rocznej przerwie wróciłam do prowadzenia szkoleń,ale ... było fajnie, miło wspominam, zaraz kolejne ... a tym czasem jeszcze obmyślam z grubego filcu torebki: jak je uszyć, wykończyć czy kwiatek ufilcować czy wyciać gotowy, czy na drucikach czy przyszyty:) odezwę się wkróce!

środa, 8 czerwca 2011

Filcowy kwiatek w kolorach ziemiiiiiiiii .....

I wiecie co? czym mam więcej do zrobienia, tym bardziej mnie ciągnie do rękodzieła:)) mam się uczyć, powtarzać, a już obmyśliłam szycie kolejnej torby z kwiatem, którego ufilcowałam w mig .... muszę powiedzieć, że z wielką przyjemnością sobie pofilcowałam! a co!


i zbliżenie:


Ostatnio dużo się przewija się u nas w tematach wiejskich:)
Starsza pierwszy raz pojechała na klasową wycieczkę do gospodarstwa, w której są wiejskie zwierzątka, były pieczone ziemniaczki,konkursy i zabawy - m.in. bieganie w workach po kartoflach:)
Filcowe tematy też;) właśnie zamówiłam dużo filcu, będziemy razem z osobami autystyczymi filcować, jestem ciekawa efektu tych zajęć.  Aż nie mogę doczekać.
Obkupiłam się w różne ciekawe ksiażki z arteterapii i to mnie bardziej wciaga niż robienie prezentacji na obronę:))) Dokupiłam jeszcze ksiażkę na poczytanie przez wakacje  "Zła-dobra matka" Ayelet Waldman .... świetna! chyba zanim zaczną się wakacje doczytam ją:) Ech aby przeżyć ten weekend! i ...

poniedziałek, 6 czerwca 2011

Mały aniołeczek

Na specjane życzenie Ślubnego zrobiłam przez niedzielę tego małego aniołeczka:

Nici lniane z dodatkiem złotej i srebrnej niteczki

P.s. Byliśmy też na targach rolnych:) głównie po krzewy na działeczkę, ale też były stoiska z rękodziełem, na których miałam przyjemność oglądać dzieła Koroneczki:) fajnie tak na żywo ....

piątek, 3 czerwca 2011

Marzenia ulotne jak motyl .....

Dzieje sie dużo. I dobrze. Ostatnio narzekałam, że mam nadmiar wolnego czasu,tak teraz mam jego niedobór:)
1. przygotowuję się do obrony podyplomówki i ostatni zjazd na który trzeba cos tam przygotować
2. dostałam propozycję przeprowadzenia 3 szkoleń - siedzę i opracowuję konspekty
3. a najbardziej cieszę się z możliwości popracowania z osobami autystycznymi w formie zajęć z rękodzieła. MOJE MARZENIE - muszę teraz opracować, zorganizować grupę i pomysleć nad konspektem zajęć, bo pomysłów mi nie brakuje, choć zaopatrzyłam się w książki z arteterapii, z zajęć plastycznych dla dzieci itd. i je przeglądam z dziewczynkami:) Będę relacjonować jak nam efekt plastyczny wychodzi, bo nie jest łatwo go uzyskać,nieraz o tym wspominałam ...
I rękodzieło moje osobiste trochę zejdzie na dalszy plan ...
Z tej mojej wewnętrznej radości udało mi się wreszcie skończyć motyla,oto efekt końcowy:

Pogoda tak piękna, że aż ciężko usiedzieć w mieszkaniu,chyba na działeczce będę się uczyć:)
Dziecko Młodsze do piaskownicy ciagnie i jak tu obecnie tworzyć ?
Do miłego .....