Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Prywatnie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Prywatnie. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 14 kwietnia 2014

Cudne rzeczy

pochwalę się jakie cudne rzeczy zamówiłam w http://ma-kramik.blogspot.com/

..... nie mogę się napatrzeć .....

Jajeczka już zawisły na oknie :

http://ma-kramik.blogspot.com/




i zbliżenie ....  



a zaproszeniami jestem tak zauroczona, że aż mi ich żal wydawać:)

 

Dziękuję Moniko!

wtorek, 3 grudnia 2013

Pochwalę się

Zostałam "wyszperana" w internecie przez p. Michała, a bohaterem jest nasz kiedyś tam zrobiony lampion. Krótka informacja (na pamiątkę) gdzie został umieszczony nasz rozświetlony lampion:
http://www.janmcz.zgora-gorzow.opoka.org.pl/aktualnosci01.html

Notabene właśnie lampion odświeżony i odkurzony gotowy na następny sezon adwentowy.

p.s. nie było mnie długooooooo postaram się nadrobić sukcesywnie zaległości ponad 2- letnie. Artystycznie niewiele się działo, bo natłok pracy, ale dużo działo się i dzieje na moich studiach podyplomowych z arteterapii i tam artystycznie się realizuje.

poniedziałek, 28 maja 2012

i już po .......

oczywiście Komunii Świętej mojej Starszej córki, bo tym ostatnio żyliśmy. Jak się cieszę, że już po z wielu względów:) Jeszcze tylko Biały Tydzień ...  i kilka foteczek, bo sama przygotowałam kilka małych akcentów na ta uroczystość rodzinną.






środa, 29 lutego 2012

Wiosną zapachniało ...

.... i znów zaczeło mi się chcieć działać! Natchniona i napatrzona na cuda jakie robią u Oli na zajęciach panie( tak, tak udało mi się aż dwa razy dotrzeć do Oli na zajęcia), zmobilizowałam się i odkurzyłam wałek. Wziełam się za jajko wiosenne z kwiatkiem,takiego jeszcze nie mam w kolekcji. Za dużo to ja patrzeć nie mogę, bo później to chcę robić,  to tam to i  tak zaczynam ... jeszcze otulacz robię (rozpoczęty) koraliki nawlekam od tygodnia, żeby poćwiczyć, na wałku jajo zaczęte ... w pracy remont, u mamy remont, budowa rozgrzebana, w pracy dzieciaczki maja rozgrzebaną mozaikę z kamyszków, myśli rozbiegane.
Ale za to mam piękną torebeczkę dla mojej pierwszokomunijnej córki:) Torebeczka cudna,koronkowa, taka jaką chciałam,wykonana przez pewna starsza panią:) Kupując materiał na podszewkę pokazałam w sklepie do czego i ile potrzebuje materiału, pani oniemiała i nie mogła sie na niczym innym skupić, bo wciąż podziwiała tą torebeczkę hihi ... Jeszcze tylko wszycie satynki zostało. Choć jedno mam. Dziś nie mam co pokazywać, bo wszystko pozaczynane,porozgrzebywane i taki chyba bedzie najbliższy czas.Pozdrawiam

środa, 22 lutego 2012

Ferie

Dziś nie robótkowo, rękodzielniczo, warsztatowo, choć dużo osobom z mojej  okolicy to miejsce kojarzy się z klimatem ludowym.  Często tu odbywają się różne imprezy w okresie letnim. Lubię to miejsce, zwłaszcza wiosną , latem ... Jakoś tak zimą nie odwiedzamy  Skansenu, a w tym tygodniu była okazja pojechać. Starsza chodzi obecnie na półkolonię i stamtąd organizowali wycieczkę ... Szkoda, że śnieg stopniał do tego czasu, bo miał być kulig, a tak była bryczka:)
Ale miejsce piękne. Zdjęcia robione okiem 9-latki:)


Skansen Ochla















sobota, 11 lutego 2012

Mała koronczarka:)

Ola mam nadzieję, że czasami do mnie zaglądasz ( i Sylwka i inne kobietki w temacie koronki klockowej) ... i dla Ciebie mały prezent:) Popatrz rośnie mała koronczarka:)))
Młodsza sama z siebie zainteresowała się do czego służy ten wałek, zaczęła przypinać szpilki, Ślubny mówi nawlecz jej klocki i niech się uczy:) Ok! Pokazałam, ale nie jest to łatwe manualnie zwłaszcza dla mniejszych dzieci:) Mimo to sama przez dłuższą chwilę plątała. Starsza, a jakże, też chciała spróbować i nawet jej już dobrze szło:)) Przekładała w jedną stronę klocki, ale brak jeszcze cierpliwości. Ale za jakiś czas kto wie??





 


Pozdrawiam!

niedziela, 30 października 2011

o poranku ...

Cieszę się na te 3 dni wolnego:) Ostatnio praca zdominiwała moje życie, robótki różne porozpoczynane i dalej leżą. Czekają na moje natchnienie.
Tymczasem mamy nowych sąsiadów za rzeką:)


Pozdrawiam

niedziela, 23 października 2011

To, co mnie cieszy ...

Kolejny post-składankowy. Niestety w tygodniu nie mam czasu, co chwila zamieszczać postów, więc takie akcenty z tego tygodnia co dały mi dużą radość:
w wolnej chwili na Święta robię bombkę-karczoch
A to moje dziewczyny wycieły :))

Długo zastanawiałam się co z tej włóczki zrobić .... chyba będzie otulacz

rozgrzebane tamaty w pracy .....


Zaczęłam w pracy z podopiecznymi wchodzi w świąteczne klimaty


Moje nowe natchnienie
Dużo zaczętych i rozgrzebanych tematów, mam nadzieję, że jakoś uda je mi się szybko zrealizować:) tj. zrobić między pracą.

niedziela, 9 października 2011

Z naszego podwórka ....

Sesja zdjęciowa na naszej działeczce świeczniczków.
Świeczniki wykonane przez Ślubnego dla naszych znajomych na ich okrągłą rocznicę ślubu.



...... na naszym prywatnym podwórku rosną kanie (sowy) .... cała rodzinka, plus 3 w innym miejscu:
a póżniej wyrastają takie kapelusze:

albo parasole jak kto woli:) a z drugiej strony to niesamowite -  prawie połowa października, a tu piękne kanie sobie rosną .....
**********
    
Jest !!!!!
***
Szykuję się na różne wymianki, trochę w ostatnim czasie mi się ich uzbierało, ale to duża radość dla mnie.
***
W pracy z twórczych tematów - ostatnio robiliśmy z liści jesiennych bukiety - z liści różyczki. Cudownie wyszły, nie miałam aparatu, więc nie uwieczniłam tego faktu. Ale największą radość sprawiło mi jak jeden z podopiecznych wreczył swojej mamie bukiet, a jego mama aż z zachwytu rzuciła mu się na szyję w podziękowaniu:)
Dla takich chwil warto pracować:)


poniedziałek, 26 września 2011

"W moim magicznym domu ...."

..... tak już chciałabym zaśpiewać.... Równo rok temu też robiłam na naszej działeczce zdjęcia przepięknych motyli, po roku coś już się wyłoniło na tej działeczce... Rok temu śpiewałam "Tu narazie jest ściernisko, ale będzie ...."

Kilka foteczek tym, czym najbardziej żyjemy .....





Zabieram się za robienie "zakochanej pary" na koronce. W środę zamykam listę na candy, a w czwartek wieczorkiem losowanie. Pozdrawiam

niedziela, 18 września 2011

Terapia przez rękodzieło

Moje twórcze ulubione zajęcia z podopiecznymi. Oto co ostatnio wyczarowaliśmy.Tylko popatrzcie i poczujcie klimat ...














Szalenie mi osobiście się podbają nasze twory - wytwory:) A jak nam przy pracy pachniało ogrodem i łąką! Uwielbiam te zajęcia, taki dla mnie miły akcent na koniec pracowitego tygodnia. A po południu pojechałam wygrzać sie na działeczkę, kończe moje korale dziergać, zrobiliśmy sobie piknik z dużą ilościa pizzy z okazji urodzin męża:) i nie tylko,ale to może kiedy indziej ...
Młodsza dostała od ciocio-babci w "spadku" po jej już mocno dorosłej córce zabawki. Bardzo się cieszyła z nowo-starych zabawek. Ja tak je przeglądając odkryłam....


Takie malusieńkie stare żelazko wymiary 6 cmx 7 cm!!! Cudne, oczywiście "pożyczyłam" je sobie :)



Zapraszam na moje candy koronkowo- książkowo- włóczkowe!