Pokazywanie postów oznaczonych etykietą moja podyplomówka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą moja podyplomówka. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 20 marca 2014

Artystycznie ... arteterapeutycznie

Nauka przygotowywania papieru czerpanego:


 Moje "wypociny" :



poniedziałek, 13 czerwca 2011

Różności

Zacznę jeszcze od podyplomówki ... wczoraj mieliśmy ostatnie zajęcia i wiecie co były zaplanowane techniki plastyczne, zajęcia z tańca i muzyki, ale wszyscy wytrzymali na ostatnim wykładzie, na informatyce się zestresowali,bo pan oceniał nasze plakaty i prezentację multimedialne interaktywne ( po co to nam?na ale może sie przyda) sprawdzał je aż przez 3 h!!! i już nikomu nie chciało się iść na zajęcia plastyczne - a szkoda tak na nie czekałam, pani dała tak jak chcielismy wpisy i się pożegnaliśmy. Zabrałam moje wcześniej zrobione prace w różnych technikach, nie są to dzieła sztuki, ale technicznie wiem jak je wykonać, może u siebie w pracy u osób z autyzmem wykorzystam ?

batik


farba klejowa z dodatkiem trocin i piasku

frotage
kalkograf

I pani z muzyki specjalnie dla nas przyniosła misy tybetańskie ( z Neapolu dokładnie) .... dają niesamowity dźwięk, aż przenika do głębi nas:) wchodziliśmy też do dużej misy i ten dźwiek przenikał od stóp aż do góry ... niesamowite ...



na zajęciach z muzyki i tańca - misy tybetańskie
I udało mi się skończyć kolejna torebeczkę filcową : 
filcowa torba z jesiennym kwiatkiem
  Rozpracowana na czynniki pierwsze filcowa torebeczka gotowa do zszycia na zajęcia .....
wycięte elementy z filcu do torebki
Szybko podyplomówka "zleciała", aż będę tęsknić;) a teraz do pracy ....  pozdrawiam

sobota, 11 czerwca 2011

Tak szybciutko ....

Jestem już po obronie:) Jak się cieszę:)))) Jestem już pedagogiem specjalnym, tylko jeszcze dziś i jutro zjazd+ szkolenie z autyzmu, nie wiem jak to zrobię, chyba się rozdwoję:( ....a dyplom do odebrania w sierpniu ...
W czwartek stresowałam się, bo po rocznej przerwie wróciłam do prowadzenia szkoleń,ale ... było fajnie, miło wspominam, zaraz kolejne ... a tym czasem jeszcze obmyślam z grubego filcu torebki: jak je uszyć, wykończyć czy kwiatek ufilcować czy wyciać gotowy, czy na drucikach czy przyszyty:) odezwę się wkróce!

piątek, 3 czerwca 2011

Marzenia ulotne jak motyl .....

Dzieje sie dużo. I dobrze. Ostatnio narzekałam, że mam nadmiar wolnego czasu,tak teraz mam jego niedobór:)
1. przygotowuję się do obrony podyplomówki i ostatni zjazd na który trzeba cos tam przygotować
2. dostałam propozycję przeprowadzenia 3 szkoleń - siedzę i opracowuję konspekty
3. a najbardziej cieszę się z możliwości popracowania z osobami autystycznymi w formie zajęć z rękodzieła. MOJE MARZENIE - muszę teraz opracować, zorganizować grupę i pomysleć nad konspektem zajęć, bo pomysłów mi nie brakuje, choć zaopatrzyłam się w książki z arteterapii, z zajęć plastycznych dla dzieci itd. i je przeglądam z dziewczynkami:) Będę relacjonować jak nam efekt plastyczny wychodzi, bo nie jest łatwo go uzyskać,nieraz o tym wspominałam ...
I rękodzieło moje osobiste trochę zejdzie na dalszy plan ...
Z tej mojej wewnętrznej radości udało mi się wreszcie skończyć motyla,oto efekt końcowy:

Pogoda tak piękna, że aż ciężko usiedzieć w mieszkaniu,chyba na działeczce będę się uczyć:)
Dziecko Młodsze do piaskownicy ciagnie i jak tu obecnie tworzyć ?
Do miłego .....

poniedziałek, 16 maja 2011

Po weekendowo majowo uczelniano-plenerowo

To był intensywny weekend. Jestem zmęczona, ale tak pozytywnie. Dużo wrażeń.
Czekałam z niecierpliwością na kolejne zajęcia z technik plastycznych i znów się nie zawiodłam.Szkoda, że tylko 2,5h. Było o technikach odwzorowywania. Jak się okazało starych i zapomnianych technik:)Niestety nie mam prac, zostały do następnego zjazdu na uczelni, do odbioru.Może Młodszą namówię i pobawimy się razem w:

Kalkograf

Potrzebne: 2 kartki papieru, kalka taka fioletowa, nożyczki i żelazko, gazeta

Jadna kartka służy jako podkład, na który kładziemy wycięte szablony np. kwiatka, domku, czego tam chcemy. Ważne żeby się nie stykały elementy ze sobą. Następnie przykładamy kalkę i gazetę i ciepłym żelazkiem przeprasowujemy pracę. Zdejmujemy gazetę, kalkę, szablony i praca gotowa! Poprostu kalka odbije się na kartce, a szablony nadadzą porządany kształt np. kwiatka.
Niestety nie mam zdjęć. Jak odbiorę, to wkleję.

albo ...

frotage

robimy z brystolu matryce, szablon na który z tego samego kartonu naklejamy np. domek, ważne żeby było dużo wypełnionej powierzchni, kładziemy na to zwykłą kartkę i np. kredką zamalowujemy i wychodzi domek. Pamiętacie jak pieniążki się ołówkiem odrysowywało? tam gdzie wypukłe bardziej grube wychodziło, gdzie mniej cieniej? oto chodzi:) podobnie można z kalką i przeprasować. Odbija się wzór z matrycy.
Chyba Młodszą zachece do takiej pracy w odwzorowywanie i coś nie coś wkleję dla zobrazowania, żeby nie zapomnieć za jakis czas jak się to robiło:)


Młodsza 5-latka wycinała wzór
Udało się tyle wyciąć, niestety jak nałożyłam białą kartkę na ten podkład, to trochę pomachała krędką i się zmęczyła:)
I robiliśmy jeszcze takie z kolorowego materiału serca przeplatane:

Zostawiłam niedocięte kawałki pasków niebieskich, na koniec się je docina i podkleja.
Z poprzednich zajęć zmywaliśmy prace i kończymy technikę batiku.
Meliśmy jeszcze zajęcia ogólnie nazywając z muzykoterapii. Trochę potańczyliśmy.Fajnie.

Musiałam się z zjazdu wyrwać na kilka godzin na zajęcia z autyzmu, niestety znów mi się nałożyły. Myślę, że już od września na jedynym się skupię:)

A w niedzielę, zaangażowano nas słuchaczy jako wolontariuszy przy Dniu Niezapominajki z osobami niepełnosprawnymi. W pięknym parku, każdy z nas miał podopiecznego, którym miał się zająć. Były warsztaty z wikliny, plastyczne, malowanie twarzy, poczęstunek i muzyka. Również kiermasz rzeczy wykonanych przez osoby niepełnosprawne. Ja nie mogłam przejść obojętnie i kupiłam moim dziewczynom oczywiście aniołki:

Niestety zdjęć nie robiłam z imprezy, bo w aparacie siadły odrazu baterie! Mam kilka w aparacie w komórce,ale takiej średniej jakości.   I to tyle. Pozdrawiam wszystkich tu zaglądających!

p.s. Jeszcze mi się jedna technika przypomniała....

Potrzebne: włóczki, farbki, pędzelek, kartka i gruba książka

Bierzemy włóczkę i namaczamy w farbie ( malujemy włóczkę farbką), wkładamy między złożoną kartkę na pół, bierzemy następną włóczkę (kilka  kolorów) i powtarzamy, następnie wkładamy kartkę z włóczkami między grubą książkę i energicznie wyciągamy włóczki. Zagadnijcie co wyjdzie?
Fajna technika do współpracy we dwie osoby.

poniedziałek, 4 kwietnia 2011

Techniki plastyczne

Długo czekałam na ten zjazd na podyplomówce, bo w ramach jednego z przedmiotu miały być techniki plastyczne:) I nie zawiodłam się. Przez 4 h intensywnie poznawaliśmy -czasami na nowo- różne techniki, przy okazji je tworzyliśmy.
Wydzieranka
Na początku mieliśmy wyciąć duże jajo, a następnie kredkami "Bambino" dość dokładnie całe jajo wymalować, tak aby nie było białych miejsc. Następnie świeczką całą powierzchnię wymalowaliśmy. Ważne! Bo lepiej się później wydrapuje. Następnie tuszem kreślarskim zamalowaliśmy całe jajo. Po wyschnięciu wydrapywaliśmy pisankę. Można wydrapywać starym cyrklem, wykałaczką, szpilką. Przypomniały mi się odrazu czasy podstawówki:) A oto moja praca:


Myślę, ze jeszcze do Świąt doskrobię na jaju jakiś motyw.
Następnie w przerwie robiliśmy papierowy koszyczek:


Malowanie klockami

Potrzebne będą:
- kawałki starej gąbki
- niepotrzebne drewniane klocki
- kawałki styropianu
- farba plakatowa
- pędzelek pomocniczo do nakładania farby
- kartka

Cała zabawa polega wyłącznie na malowaniu kawałkami gąbki czy też sytropianu. Świetnie wychodzą różnego rodzaju pejzaże, martwa natura, drzewa itd.
Doskonała zabawa dla dużych i małych dzieci.
A oto co w krókim czasie udało mi się stworzyć:


Batik

Dla mnie to nowa technika.
Malujemy na brystolu tuszem kreślarskim w różnych kolorach np. kwiat. Następnie po wyschnięciu nanosimy zwykłym klejem biurowym jeszcze raz na dany motyw. Czekamy aż wyschnie. Zamalowujemy całą pracę na czarno tuszem kreślarskim. Po wyschnięciu zmywamy.
Niestety nie mam przykładu swojej pracy, bo zabrakło nam już czasu na zmywanie:) W maju mamy dokończyć.

Farba klejowa

Potrzebna jest nam:
- mąka pszenna
- woda
- farba/pigment/barwnik spożywczy
- brystol

Na jedną osobę potrzeba  około pół szklanki kleju.
Kilka łyżek mąki rozrabiamy w zimnej wodzie ( 1 łyżka na 1 łyżke wody) nastepnie do gotującej się wody wlewamy rozrobioną mąkę. Ma powstać konsystencja kisielu. Jeżeli są młodsze dzieci, które wszystko próbują warto do takiego klajstru dodać jadalny barwnik spożywczy, dla starszych dzieci farbkę, pigment do farby itd. Można też dodać piasku, trocin drobnych wtedy zmieni się konsystencja na gęstszą. Wszystko zależy jaki efekt chcemy uzyskać. Można po nałożeniu tła wykałaczką namalować dany motyw. Duża dowolność.
Niestety też nie mam pracy, bo długo schnie .... na następnych zajęciach do odbioru.

A może ze swoimi dziewczynami w wolnej chwili pobawimy się tymi technikami plastycznymi ? :)



niedziela, 20 marca 2011

Maraton .... uczelniany

Jestem zmęczona! Wczoraj od rana do wieczora i jeszcze na dziś na zaliczenie wieczorem mieliśmy każdy opracować jakiś materiał na temat edukacji... dziś rano mam autobus o 6.50 .... i odpytywanko... nie wiem czemu to służy i po co, ale mam nadzieję, ze kiedyś zaowocuje ten cały wysiłek włożony w tzw. edukację całożyciową:)
Mąż z dziewczynami na działce. Dobrze, że jest ciepło i słoneczko!
Wieczorkiem mam nadzieję, że zrobie sobie niespodziankę na odstresowanie całego weekendu hihi ....
Miłej niedzieli!