Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Gobeliny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Gobeliny. Pokaż wszystkie posty

środa, 23 marca 2011

Jak tkać gobeliny?

Też stanęłam przed tym pytaniem jakieś czas temu....
szukałam książek na ten temat .... udało mi się pożyczyczyć (do kupienia - jak się dowiadywałam w księgarniach- nie ma już w druku):
Kerstern Glasbrook " Techniki tkackie - krok po kroku"
Polecam - pokazane kroku po kroku jak nawlekać na ramę, jak wyplatać, jak wykańczać pracę.
Inne starsze książki to:
Wera Tuszyńska "Dywany i kilimy"
można tę pozycję dostać chociażby na Allegro
Stanisława Czyżykowska - "Tkactwo ręczne"
oraz
Zofia Krzeptowska, Józef Sypniewski "Tkactwo rękodzielnicze"
A może jeszcze są jakieś książki do których nie dotarłam, a które warto przejrzeć?? Proszę poleć .....

Myślę, że warto udać się na kursy z tkania, albo choć poradzić się osoby, która zna ten fach.

Gobelin - to jednostronna dekoracyjna tkanina, naśladujaca obraz, nieraz mówi się albo określa "nitką malowany obraz" .
Tapiseria - wymiennie z nazwą gobelin stosowano.

Jak zacząć?
1. Rama
Można zrobić domowym sposobem z 4 listw drewnianych (wielkość dowolna w zależności jaki ma być duży gobelin) oraz u góry i u dołu z nabitymi gwoździkami albo nacięte co ok. 0,5 cm.
Pamiętaj, że praca wychodzi zawsze mniejsza niż rama!!!
2. Nawlekamy osnowę na ramke
Zrobić pętelkę (jak na gwoździu) albo zawiazać jak na nacięciu i nawinąć na całą ramkę z góry na dół.
 Ja wykorzystuję nici lniane jako osnowę.
3. Warto u dołu  i przy wykańczaniu pracy zrobić tzw. "sumak"




......... czyli inaczej kilka rzędów takim "łańcuszkiem".
4.
Następnie można  pod dół pracy wprowadzić wzór na kartce odpowiednio powiększony do pracy.
Najlepiej podkleić, aby nam się nie przesuwał.
5.
Przechodzimy do wyplatania wątku

Warto wiedzieć:
układaj włóczkę ruchem falistym
(ad. zdjęcia nr 1)
 nie będzie się tak ściagać praca,
 następnie dociskaj środek (zdj. nr 2), jak dojdzie się do końca rzędu warto w co 2-gi rząd zawijać włóczkę dwukrotnie (zdj. nr 3) i przytrzymać przy dociskaniu.


Z tyłu zostawiamy krótkie kawałki nici/włóczki albo odpowiednio wplatamy.
Na początku nie zawsze wychodzi równiutko praca, ale wkońcu to rękodzieło. Z czasem wyczuwa się jak dociskać i z każdą pracą jest lepiej.
cdn.
Jeżeli tkasz i możesz się wypowiedzieć, dopowiedzieć nt. tkania zapraszam.
 Wszelkie wskazówki wskazane!
A ułatwi to nam pracę dla tych, co uczą się i zaczynająn tkać.

wtorek, 2 listopada 2010

Mój gobelin

Robię go już... od zeszłej jesieni:))) Czekałam aż się zaczną warsztaty z gobelin, bo akurat miałam chęci i czas, poźniej coś na wiosnę dotkałam, w miedzyczasie zajęłam się koronką...i jak po roku są zajęcia z gobelin, to ja nie mogę akurat w ten dzień przyjechać! Na długi weekend nie wziełam ze sobą wałka do koronek, ani laleczki do łańcuszków, więc się przeprosiłam z moim gobelinkiem i trochę go dorobiłam... Bardziej skupiam się na sprawach technicznych,aby prosto po brzegach szedł, jak wplątać różne nici niż nad samym motywem gobelinu.... taki treningowy gobelinek-kilimek:) Obiecuję sobie, że jak już będę miała miejsce, to zakupie sobie taką ramę z prawdziwego zdarzenia- pionowy warsztat, ale to miejsca niestety trochę zajmuje.... Bo na takich małych ramkach, u dołu to jeszcze dobrze się robi, gorzej u góry... ręce cierpną, kręgosłup boli, bo nie wiadomo jak tkać... ale lubię, wycisza mnie tkanie:) Zwłaszcza w długie jesienne wieczory...