Pokazywanie postów oznaczonych etykietą widełki do robótek pętelkowych. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą widełki do robótek pętelkowych. Pokaż wszystkie posty

piątek, 15 lipca 2011

Torebeczka - odsłona II - widełki

W tzw. międzyczasie udało mi się połączyć paski i tak oto powastała torebeczka:


Miałam koncepcję, żeby kupić drewniane uszy do tej torebki. Doszłam do wniosku, że nie lubię nosić torebek w ręce, ale na ramieniu i dorobię szydełkowy pasek ... hm jak mi starczy włóczki w tych kolorach... Fajnie ten wzór by wyglądał jako sakiewka u góry zciągnięta sznurkiem... duża dowolność w wykończeniu... Mi jeszcze brakuje zapięcia, paska i chyba dorobię kwiatki na "jeżyku" z naturalnych lnianych nici  i je przyszyję... 

czwartek, 30 czerwca 2011

Siatka na zakupy odsłona 1 - widełki

Idzie i to nawet szybko:) Teraz bardziej się martwie czy mi starczy tej włóczki? Tą o tą mi chodziło włóczkę elastyczną! Nie wiem dokładnie jak ona się nazywa, ale w czasach PRL była bardzoooo popularna. Gdzie ją można teraz dostać? Czy w ogóle można? Popytam jeszcze babcie może gdzieś się uchowała. Pamiętam, że robiła z niej kapcie. Albo będę się modlić, żeby starczyło mi tej resztki jeszcze na 4 paski....  i zamawiam drewniane uszy do torebki. Także jeszcze trochę musicie poczekać na efekt końcowy. Ale już mi sie podoba:) Super na tej sztucznej włóczce się robi, nie zsuwa sie, jest gruba i szybko efekt widać. Pamiętam też, że z tej sztucznej włóczki robiło się takie gobeliny, podpalało sie końcówki, które sie topiły i szybko do powierzchni się przyklejały. Pamiętacie jak to się robiło?  

środa, 29 czerwca 2011

cd. widełki

.... i wiecie co dziewczyny? :) wczoraj siedziałam pół dnia i kombinowałam jak to ma wyglądać poprawnie, przy okazji znalazłam przydatny blog nt. widełek: http://kasiaprzypracy.blogspot.com/2011_03_01_archive.html 
napewno będę się jeszcze nim inspirować. Polecam!

Po południu pojechałam do teściowej z pytaniem czy ona jeszcze pamięta jak się robi na widełkach,poszyłyśmy do jej siostry, bo ciocia kiedyś dużo robiła na widełkach i jakie było jej zdziwienie... "ojej ja to chyba robiłam ze 40 lat temu:)))) a kiedyś na to był szał..." znalazła starą poduchę robioną jeszcze tymi starymi mocnymi hm... nićmi (takie z których się robiło kapcie,mocne, chyba nylonowe?) popruła i doszliśmy do tego jak to szło:) Przy okazji pokazała mi fajny sposób na łączenie dwóch tych pasów w formie warkocza, wydaje mi się to lepsze niż zszywanie szydełkiem. A i szersze widełki są lepsze do grubszej włóczki, a węższe do cieńszej. Ja akurat na próbę wziełąm włóczkę prutą i cienką do tych szerszych,ale to tylko próbka na wzór:

Ale już wiem jak to się robi:)))) Jak się cieszę.

A teraz szukam ładniejszej włóczki i biorę się do roboty!

P.s.
*Mazmika - tak ja też cenie takie stare ksiażki;
*Ula - fajnie i szybko się na nich robi. To dla takich trochę niecierpliwców, co lubią szybkie efekty;) Jak np. ja:) hihi

wtorek, 28 czerwca 2011

Widełki

Ucieszyłam się jak dziecko  dostałam jakiś czas temu w prezencie od męża mamy po jej mamie widełki... spytałam się o igłę do repasacji (do przeciągania oczek), a teściowa szperając wyciąga wiedłki i mnie się pyta: a wiesz co to jest?? A ja no pewnie ! szukałam tego wszędzie! i nie ma! Mama i tak już nie będzie nic robić na drutach, szydełku itd. zdrowie nie pozwala na to, więc mówi, że w rodzinie nikt tym sie nie interesuje i dała mi w prezencie. No cóż okazuje się, że warto rozmawiać, bo nie wiadomo kto jakie skarby trzyma zapomniane gdzieś na dnie szuflady. A jak się okazało kilka takich skarbów miała:)
 A widełki mają (starałyśmy się doliczyć) ok. 70 lat! czyli jeszcze przedwojenne ...
 Mama teściowej miała ok. 20 lat jak nimi robiła ... niesamowite, że się uchowały do tego czasu w tak dobrym stanie!
Potraktuję je jako pamiątkę rodzinną. Napewno coś na nich jeszcze wyczaruję. I jeszcze raz dziękuję!!!
No cóż jeszcze trafiają się "zakręcone" w miarę młode osoby zainteresowane wygrzebywaniem starych technik rękodzielniczych .

A oto moja pamiątka rodzinna- wiedłki:





A teraz myśle do czego mogę to zastosować?
Może wykończenie firanki - zazdroski?
pomyślę ...

moje próby na węższych widełkach:


po zdjęciu z widełek:


Dziś zaczęłam robic na tych szerszych, ale nie wiem co dalej? zrobić zrobię pasy,jak je zszyć?

--------------------------------------------------------------------------------
p.s. jak dobrze, że tego posta zachowałam w archiwum ... zaczęłam go pisać jakiś czas temu:) i teraz dzięki zdjęciom dochodzę jak to się robiło:) marzy mi się torebka zrobiona na widełkach z drewnianymi uszami takimi dużymi....hm .....ech szkoda, że są Ola by pewnie wiedziała co i jak, a tak sama muszę kombinować ...tęskini mi się za zajęciami z rękodzieła:) Ale, ale ....znalazłam przydatną książkę:

i jeszcze ...
Ok idę kombinować coz tymi widełkami, do piątku musze wymyśleć, może mi jedna z podopiecznych ( Zespołem Aspergera)  pomoże robić torebkę:) Zobaczymy ....