poniedziałek, 14 kwietnia 2014

Cudne rzeczy

pochwalę się jakie cudne rzeczy zamówiłam w http://ma-kramik.blogspot.com/

..... nie mogę się napatrzeć .....

Jajeczka już zawisły na oknie :

http://ma-kramik.blogspot.com/




i zbliżenie ....  



a zaproszeniami jestem tak zauroczona, że aż mi ich żal wydawać:)

 

Dziękuję Moniko!

piątek, 4 kwietnia 2014

Czas na zające ...

Inspiracją był szybki prezent dla córek kuzynki. A że Święta tuż, tuż to i motyw Świąt Wielkanocnych. Tak mnie wciągnęło filcowanie, że może jeszcze jakiś zając dołączy.


piątek, 28 marca 2014

Biorę udział w candy

u Małgosi
http://magorzaciarnia.blogspot.com/2014/03/zapraszam-na-candy_28.html?showComment=1396029453876#c6079418534252238781

czwartek, 20 marca 2014

Artystycznie ... arteterapeutycznie

Nauka przygotowywania papieru czerpanego:


 Moje "wypociny" :



środa, 22 stycznia 2014

Kwiatki na Dzień Babci

Na kuli styropianowej plus wstążka w wykonaniu mojej skromnej osoby i Młodszej córki.

środa, 18 grudnia 2013

Roratnie figurki

Ksiądz w naszej parafii jako  "kontrolka" kto chodził na roraty, a kto nie rozdawał po każdych roratach po 1 gipsowej figurce. Nam się nazbierało 12 takich figurek. Figurki były różne, tylko gipsowe. Za zadanie było je pomalować i na koniec rorat przynieść wszystkie jakie się ma do pokazania, a jedną zostawić w kościele. Wczoraj wzięliśmy się za wspólne malowanie i taki powstał końcowy efekt:


Bardzo mi się osobiście podobał taki sposób kontrolki:)

sobota, 14 grudnia 2013

Gwiazdy

Młodsza w szkole nauczyła się robić gwiazdy.Tak jej się spodobało, że z pasją wycinała cały wieczór i składała gwiazdki. Robimy gwiazdy dla babć, ale także do kościoła.Od roku należymy do nowej parafii i tam też ksiądz wymyśla różne atrakcje dla dzieci. Tym razem w okresie rorat dzieci przygotowują swoje ozdoby świąteczne na choinki do kościoła. Każde dziecko, które wrzuci do koszyczka swoja ozdobę ma szansę na wylosowanie nagrody. Nagrodą jest zabranie figurki Jezusa do domu, a na następne roraty odnosi.Oczywiście ma też za zadanie pomodlić się z rodziną. Bywał też do wylosowania duży miś z biblią dla dzieci. Dzieciom ten pomysł się podoba i chętnie biorą udział w robieniu ozdób i czekają z wypiekami na twarzy na wylosowanie. Ostatnio takie zrobiła gwiazdy Młodsza, tata pomagał sklejać klejem na gorąco. Niestety dziś nie udało się wylosować Jezuska, może następnym razem.To do dzieła robić następny ozdoby! Dużo czasu nie zostało.




P.s. a w tle wałek odgrzebałam i staram się coś na Święta na koronce klockowej zrobić.

wtorek, 3 grudnia 2013

Pochwalę się

Zostałam "wyszperana" w internecie przez p. Michała, a bohaterem jest nasz kiedyś tam zrobiony lampion. Krótka informacja (na pamiątkę) gdzie został umieszczony nasz rozświetlony lampion:
http://www.janmcz.zgora-gorzow.opoka.org.pl/aktualnosci01.html

Notabene właśnie lampion odświeżony i odkurzony gotowy na następny sezon adwentowy.

p.s. nie było mnie długooooooo postaram się nadrobić sukcesywnie zaległości ponad 2- letnie. Artystycznie niewiele się działo, bo natłok pracy, ale dużo działo się i dzieje na moich studiach podyplomowych z arteterapii i tam artystycznie się realizuje.

poniedziałek, 28 maja 2012

i już po .......

oczywiście Komunii Świętej mojej Starszej córki, bo tym ostatnio żyliśmy. Jak się cieszę, że już po z wielu względów:) Jeszcze tylko Biały Tydzień ...  i kilka foteczek, bo sama przygotowałam kilka małych akcentów na ta uroczystość rodzinną.






niedziela, 20 maja 2012

cd. przed Komunią Św.

Ostatnie poprawki i przygotowania, zebrania w kościele i jeszcze zaliczania :) W wolnej chwili wreszcie (!) przyszyłam do torebeczki od p. Aurelii satynową podszeweczkę. Koniecznie muszę się pochwalić, bo jest przepiękna!


A tak oprócz tego ... kto mówił, że szycie jest łatwe?????? Usiłuję uszyć własną torebkę, narazie poszła w kąt !
Ech nie ma jak koronka klockowa, dziś wróciłam do starego motywu, tak relaksacyjnie.
(tak, tak ...Młodsze dziecię cosik chore i siłą rzeczy coś w domu trzeba robić, oprócz opieki nad dzieckiem)
Jak ja chciałabym już być po Komunii Starszej córy!

niedziela, 6 maja 2012

Przed komunijnie

Tak szybciutko chciałam się pochwalić piekną pelerynką, którą wykonała na moja prośbę matka chrzestna dla mojej Starszej córki. Mam jeszcze ręcznie robioną torebeczkę.

poniedziałek, 23 kwietnia 2012

Warsztaty tkackie

Na weekend zrobiłam sobie prezent imieninowy i zapisałam się na warsztaty tkackie, o których już ze 2 lata temu myślałam. Wcześniej już trochę ćwiczyłam na małej ramce, ale na dużej bez porównanie lepiej się tka! I to pod okiem miejscowych (i nie tylko) wiekowych sław:) Ech wszystko fajnie tylko czasu brak:( Praca sobie leży ( raczej stoi)  nie utkana, plan mam ją skończyć i czekać aż mi mąż zrobi wielką ramę do domu. Ubolewam, że na takich zajęciach tylko starsze panie, młodych - jednostki. Cóż prawa wieku.
Niestety czuję bezradność wobec tego bloga - teraz nie mam pojęcia jak wstawić zdjęcia:((  Moja przeglądarka nie jest obsługiwana przez Bloggera. Bardzo zniechęca do pisania, a kolejnego bloga nie chce mi się zakładać! Coż może jak mi się uda załadować zdjęcia :) aaaaa są! Cały czas mogę tylko jedno zdjęcie do posta zamieścić. Trudno. Tyle na pamiątkę:)



Tymczasem pozdrawiam i się odmeldowuję.

wtorek, 3 kwietnia 2012

Dziecięce prace wielkanocne

Oczywiscie mojej Młodszej córki. Dziś robili w przedszkolu i przyniosła ze sobą do domku.


Chciałam dołożyć fotkę zbliżenia jaja z bibułki, ale ostatnio coś moge tylko po jednym zdjęciu w jednym poście wrzucać....
Tym akcentem przedświątecznym życzę wszystkiego dobrego. Niestety z przyczyn technicznych, powrotu do pracy na pełne obroty, moja prywatna twórczość zeszła na dalszy plan. W pracy też już na innym aspekcie się skupiam, nie tylko plastycznym i rękodzielniczym:)
Tymczasem ograniczam swoje udzielanie się na blogu. Cóż... ale może powróce tu z nowymi pomysłami? Życie pokaże co się ukluje.
Pozdrawiam serdecznie!


Zawieszka jajo

poniedziałek, 19 marca 2012

Filcowe jajo

Moje pierwsze filcowe jajo:) bardzo fajnie się robi
pozdrawiam

filcowe bordowe kwiaty

A tego kwiatka filcowałam w .... pralce:))
o ileż można iglą się męczyć;) pierwszy raz tak zrobiłam i musze powiedzieć, że sie nawet sprawdza i nic sie nie stało:))


identyczny jak zielony, ale w bordzie - wzięłam się za przerabianie naszyjników



niedziela, 18 marca 2012

Wiosenne filcowanie

Moje ostatnie filcowanki:




                                                    .......taki mam jeszcze w wersjii fioletowej,
                                                             ale jeszcze nie obfotografowany





sobota, 17 marca 2012

Warsztaty wielkanocne

Trochę mnie nie było, ale jestem pracuję, tworzę a nawet przez awarię kompa trochę pofilcowałam....
Niestety jakiś czas temu wiurusek - świrusek nam się wkradł, potem ja nabroiłam i powykasowywałam coś nie coś przypadkiem w kompie, ktoś musiał nam ponaprawiać, teraz trzeba pouporządkowywać i musiałam przeprosić sie ze starym kompem, żeby wrócić do bloga... ech złośliwość rzeczy martwych mnie dotknęła, bo nie tylko komp ucierpiał, ale i 1000 albo i więcej razy włączałam telewizor i pech chciał i akurat, że ja włączyłam to wysiadł, później odkurzacz ... aż się zaczęłam bać dotykać urządzeń ;)

Ok dużymi krokami wchodzę w temat wiosenny i wielkanocny. Z wielkim utęsknieniem czekałam na zajęcia z moimi dużymi podopiecznymi -zaprosiłam ich na warsztaty wielkanocne, a i oto efekty naszej pracy:










Niestety więcej zdjęć nie mogę wstawić, bo jakoś mi zamiast pionowo wstawia poziomo!
Kiedy indziej z palemkami .....
p.s. z Maluchami w przedszkolu też zrobiłam takie jaja z kamyszków

Z czasem nadrobię zaległości, bo mam do pokazania filcowe korale, jajo, koronkowe jajo tylko czasu i cierpliwości do bardzo wolnego sprzętu buu




























środa, 29 lutego 2012

Wiosną zapachniało ...

.... i znów zaczeło mi się chcieć działać! Natchniona i napatrzona na cuda jakie robią u Oli na zajęciach panie( tak, tak udało mi się aż dwa razy dotrzeć do Oli na zajęcia), zmobilizowałam się i odkurzyłam wałek. Wziełam się za jajko wiosenne z kwiatkiem,takiego jeszcze nie mam w kolekcji. Za dużo to ja patrzeć nie mogę, bo później to chcę robić,  to tam to i  tak zaczynam ... jeszcze otulacz robię (rozpoczęty) koraliki nawlekam od tygodnia, żeby poćwiczyć, na wałku jajo zaczęte ... w pracy remont, u mamy remont, budowa rozgrzebana, w pracy dzieciaczki maja rozgrzebaną mozaikę z kamyszków, myśli rozbiegane.
Ale za to mam piękną torebeczkę dla mojej pierwszokomunijnej córki:) Torebeczka cudna,koronkowa, taka jaką chciałam,wykonana przez pewna starsza panią:) Kupując materiał na podszewkę pokazałam w sklepie do czego i ile potrzebuje materiału, pani oniemiała i nie mogła sie na niczym innym skupić, bo wciąż podziwiała tą torebeczkę hihi ... Jeszcze tylko wszycie satynki zostało. Choć jedno mam. Dziś nie mam co pokazywać, bo wszystko pozaczynane,porozgrzebywane i taki chyba bedzie najbliższy czas.Pozdrawiam

środa, 22 lutego 2012

Ferie

Dziś nie robótkowo, rękodzielniczo, warsztatowo, choć dużo osobom z mojej  okolicy to miejsce kojarzy się z klimatem ludowym.  Często tu odbywają się różne imprezy w okresie letnim. Lubię to miejsce, zwłaszcza wiosną , latem ... Jakoś tak zimą nie odwiedzamy  Skansenu, a w tym tygodniu była okazja pojechać. Starsza chodzi obecnie na półkolonię i stamtąd organizowali wycieczkę ... Szkoda, że śnieg stopniał do tego czasu, bo miał być kulig, a tak była bryczka:)
Ale miejsce piękne. Zdjęcia robione okiem 9-latki:)


Skansen Ochla