Ja ostatnio pochłonięta jestem pracą z osobami autystycznymi i na własną twórczość jakoś czasu brak... W tygodniu obmyślam na czym będziemy pracować, kto co jest w stanie zrobić, a czasami nas zaskoczyć... Wiem, że nie każdy lubi filcować na mokro, bo mokre kule przeszkadzają w dłoniach, a inny by cały czas filc moczył w wodzie... każdy jest inny... ale dzieki temu, że jeden umie filcować kule i dobrze manualnie pracuje, a drugi nawleka powstały takie naszyjniki:
Powstała też od podstaw torba z filcu, ależ ona jest ciepła w dotyku!
Do torebki będzie kolorowy filcowy kwiat...
Przez to, że każdy jest inny, inaczej sprawny manualnie poszukuję różnych techniki i możliwości...
sięgnęłam do decoupage.... ale najbardziej się ucieszyłam z pracy dorosłej K., która bardzo mało pracuje manualnie i sama pędzielkiem machała i robiła podstawkę, takie to są małe sukcesy i radości ... ale pokaże innych prace...jak na pierwszy raz to tak wyszły:
W planach mam zrobienie pudełeczek tą techniką. Może już niedługo.